Gra - Daję słowo!

Recenzja gry Daję słowo!

Posted on

Miłośnicy scrabble i wszelkich zabaw słowotwórczych będą zachwyceni. Wydana przez Nową Księgarnię gra – Daję słowo! (https://www.taniaksiazka.pl/gra-daje-slowo-nasza-ksiegarnia-p-1130833.html) nie tylko wymaga sporego refleksu i sprytu, ale także pobudza i rozwija wyobraźnię graczy. Pierwsze zetknięcie z tym tytułem może być prawdziwym wyzwaniem i solidną gimnastyką dla umysłu. Niesamowite jednak jaką satysfakcję daje dłuższe obcowanie z grą – z każdą kolejną rozgrywką kreowanie słów staje się bardziej płynne i intuicyjne, a przecież nic tak nie cieszy, jak widoczny progres!

Proste zasady, nie tak prosta rozgrywka

Wydawca rekomenduje ten tytuł dla graczy co najmniej 10-letnich, a w rozgrywce może brać udział od 2 do 6 osób. Czas jednej partii wynosi teoretycznie około 20 minut, ale jak w większości tego typu gier – wszystko zależy od samych uczestników. W pudełku z grą znajduje się 160 kart, z czego 111 to karty literki a pozostałe 49 jest kartami zadaniowymi. Przed rozpoczęciem pierwszej tury na stole pojawić się musi – zależnie od liczby graczy – od 3 do 5 dowolnych słów. Pozostałe karty tasujemy i rozdajemy, każdy uczestnik gry dostać musi 6 kart literowych oraz 3 karty z zadaniami. Tak przygotowani możemy przystąpić do rozgrywki! Podczas swojej tury gracz zobowiązany jest wykonać jedną z trzech akcji:

  • Wymienić swoje wszystkie 9 kart (6 literek i 3 zadania) na nowe.
  • Zagrać kartę z zadaniem. Za każde poprawnie wykonane polecenie gracz otrzymuje punkty. Po wykonaniu akcji dobiera jedną kartę z zadaniem lub literką.
  • Położyć jedną ze swoich kart literowych na literce z wybranego słowa, tak aby utworzyć nowy wyraz. Następnie gracz uzupełnia swoją talię o jedną literkę lub zadanie.

Karty z zadaniami (mają one różną liczbę punktów) instruują gracza, w jaki sposób ma on skonstruować swoje słowa. Jeżeli któryś z uczestników gry uzyska 100 punktów, pozostałe osoby mają jeszcze szansę na ostatnie ruchy (jeżeli nie grały w tej turze) i rozgrywka dobiega końca. Po podliczeniu punktów wreszcie można wybrać zwycięzcę! – czyli osobę z największą liczbą punktów. 

Kreatywna zabawa

W przypadku tego tytułu pozory mogą naprawdę mylić. Mimo, że przyswojenie zasad zajmie graczom ledwie parę minut, to już sama rozgrywka, czyli kreowanie nowych wyrazów, stanowić będzie wyzwanie nawet dla prawdziwych mistrzów słowa. Gra jest przy tym pięknie wydana i duża w tym zasługa Pawła Jarońskiego. Artysta znany już z rysowanych gier słownych, ożywia tym razem karty do gry, np. nadając każdej z literek oryginalną osobowość. Daję słowo! zachęca graczy do wejścia w głąb swojej wyobraźni, a czyni to z lekkością i urokliwym humorem. 

zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com